BLISKO NATURY

Mam ogromne szczęście mieszkać w otulinie lasu. To dobry Sąsiad - jeden z moich najlepszych. Mamy już swoją rutynę - codzienny spacer, ale on nie przestaje mnie zadziwiać i co jakiś czas podrzuca niespodziankę jak ta:
Conajmniej dwa splątane zaskrońce zwyczajne


Zaskroniec zwyczajny. Uwierzcie - to było niezwyczajne spotkanie :) Nie rozpoznałam go od razu, po powrocie do domu przeszukałam internet w rozwiązywaniu zagadki. Byłam pewna, że natknęłam się na nadzwyczajnego gada. Odpowiedź - zaskroniec zwyczajny jest tu nie na miejscu. Kolory jakimi mieniła się ta gadzia skóra, jej faktura, wzory - nie były zwyczajne!
Zaskrońce zwyczajne 
Było coś niezwykłego, wręcz czułego w splocie ciał, wspólnym kierunku głów. Powoli wycofałam się trochę zawstydzona wtargnięciem, jednocześnie szczęśliwa myślą jak kolorowy jest nasz zwyczajny świat :)

***

2 komentarze:

  1. Pięknie odbierasz przyrodę Małgosiu, przyjemnie się czyta Twojego bloga. Serdeczności od Kasi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu pięknie dziękuję! Cudownego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)