środa, 2 sierpnia 2017

Migdałowe śniadanie w kolorze blue

Wegańskie placki migdałowe
Migdały. Powinniśmy byli zostać przyjaciółmi już dawno - na pewno podczas mojej pierwszej ciąży 😉- podobno migdały są sprawdzonym sposobem na mdłości. Tego nie potwierdzę, ale na pewno są pyszne i zaskakujące. Moje pierwsze zdziwienie to to, że nie są orzechami! Migdały są nasionami migdałowca. Wiedzieliście? Poza tym należą do grupy "orzechów" o najniższej zawartości tłuszczu. Aż w 20% składają się z białka. Zawierają dużą dawkę magnezu (by by stress), fosforu, witamin B2 i E, błonnika. Literatura wspomina, że są niezłym afrodyzjakiem 😍 i oczywiście opóźniają efekty starzenia.
Moje dzisiejsze śniadanie to "efekt uboczny" manufaktury mleka migdałowego, po której została pulpa migdałowa.

z domową konfiturą z czarnej porzeczki, domowym mlekiem migdałowym i owocami

Składniki (proporcje trochę na oko):

1 szklanka pulpy migdałowej, (z namoczonych przez noc, a następnie mielonych z dodatkiem wody migdałów. Po przecedzeniu otrzymujemy mleko migdałowe i pulpę migdałową, której żal się pozbyć). Można użyć mąki, ale wtedy ilość mleka/ wody powinna być odpowiednio większa.
1/2 szklanki  innej mąki ( ja użyłam pszennej)
1 i 1/2 łyżki zmielonych nasion siemienia lnianego (które zastąpią jajko),
+/- 3/4 lub mleka roślinnego (ja użyłam migdałowe)
2 łyżki cukru trzcinowego
olej roślinny do smażenia

Nie zaskoczę Was niczym pisząc, że składniki dokładnie mieszamy na jednolitą masę. Wykładamy łyżką na rozgrzaną patelnię z olejem np. rzepakowym. Szybko i bardzo ładnie się rumienią. Wykładamy na chwilę na ręcznik papierowy a później wprost na talerz. Należy jeść od razu gdy są jeszcze gorące i chrupiące. Ja dodałam moją tegoroczną konfiturę z czarnej porzeczki i oczywiście świeże owoce. Od tego właśnie mamy lato 😊 

Cała kuchnia pachnie cudownie. Sprawdźcie koniecznie.
Cudownego dnia!