piątek, 30 grudnia 2016

Odpuścić, a przynajmniej spróbować


Nie możesz wszystkiego kontrolować.
Czasem musisz po prostu wyluzować
i uwierzyć, że wszystko się ułoży.
Odpuść trochę i pozwól niech się życie toczy...
Kody Keplinger

Czas przygotować noworoczne postanowienia: zacząć biegać, zdrowo się odżywiać, więcej czytać, dbać o siebie... To nie moja lista ;) No, może trochę moja. Jednak moje największe postanowienie to wspomniany cytat. 
Jest trochę podstępny, nie sądzisz? Niby ok, ale co oznacza? Zdać się na los? Tak po prostu?
Mam takie miejsce, w którym wierzę, że mogę odetchnąć głęboko, rozłożyć ramiona i pozwolić niech się życie toczy. Jestem tam tak często jak tylko się da. To niewielkie wzniesienie w środku lasu, wokół koron wysokich iglastych drzew. Miejsce magiczne dla mnie i nie tylko. Czasem, choć naprawdę rzadko, odwiedza je stado łosi. Stają po obu stronach mojej ścieżki, niektóre leżą. Gdy tam są, przechodzę powoli, napawając się ich obojętnym, zaraźliwym spokojem. To jest ten moment kiedy czuję, że nie muszę, kiedy wierzę, że wszystko się ułoży. Nie odstrasza ich nawet mój śmiech. A potrafię śmiać się wtedy głośno, dziecięco bezwstydnie :)

2 komentarze:

dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)