wtorek, 5 lipca 2016

Owocowy raj :)


Tęskniłam za nimi długie miesiące. Marzyłam o nich przy śniadaniu, kolacji i podczas dnia.
Za nami już sezon truskawkowy, ale przed nami jeszcze długa lista owocowych gwiazd.
Rytualnie każdego ranka zatrzymuję się przy budce z owocami i  pakuję do koszyka mini foremki malin, borówek, garście czereśni. Z radością patrzę na porzeczkę i agrest, które po latach zapomnienia coraz odważniej wracają do łask.
Z przyjemnością podziwiam na Instagramie Wasze kolejne owocowe wypieki, które są jak kolorowy festiwal lata. Jak przygoda i zaproszenie do wspólnej kulinarnej zabawy.
Tymczasem sama coraz odważniej dodaję owoce do ciast, a świeże, niemal prosto z rabatki, podsuwam moim Dziewczynom żeby mogły na równi ze mną cieszyć się ich smakiem i zapachem.

...dwa piętra czy
Szklana, trzypiętrowa piramida szczęścia :) klik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)