piątek, 10 czerwca 2016

Po każdej burzy wychodzi słońce :)



Zapowiadał się naprawdę trudny piątek. Pełen zmęczenia, niepewności, nadziei i obawy.
Powitał nas chłodny poranek z niebem zasnutym ciężkimi chmurami tak kontrastujący z piękną pogodą ostatnich dni. Nie narzekaj już więcej na nadmiar słońca - zganiłam się w myślach ;)
Aparat fotograficzny leżał na półce porzucony i bezużyteczny. W takim świetle można tylko fotografować smutek (a ten omijam dużym łukiem).
Zatopiłam się w stercie czekających na swą kolej kartek i maili, co jakiś czas spoglądając na nieżyczliwie cichy telefon. Czekałam.
Najpierw zaczęło kropić, później padać, a chwilę później kurtyna deszczu przysłoniła wszystko. Popatrzyłam na aparat i z żalem pomyślałam o zdjęciach, których już nie zrobię, kwiatów Żylistka, którego delikatne, drobne płatki potarga deszcz i wiatr.

delikatne, pełne grona kwiatów żylistka :)
Zawsze się wstydzę, gdy okazuję się człowiekiem małej wiary ;) Po krótkiej burzy wyszło piękne słońce.  
Zawsze tak jest <3
Kwiaty wydawały się nietknięte burzą, wręcz wypiękniały przybrane w krople deszczu.
Aparat klikał radośnie kolejne klatki. 
****
Teraz za oknem widzę ścianę deszczu... niecierpliwie czekam na to co będzie za chwilę :)))))









wtorek, 7 czerwca 2016

Przyjaciółka Pszczółka

Przyjaciółka Pszczółka
W ubiegłym roku mój ogród był smutny, bo zupełnie bez pszczół. Aż trudno w to uwierzyć: świat bez pszczół?! To naprawdę możliwe. W ogrodach coraz częściej korzystamy z chemii w postaci nie tylko oprysków przeciw szkodnikom, ale również w postaci sztucznych nawozów. To wszystko sprawia, że osłabiamy, trujemy i w końcu zabijamy pszczoły.
Naszym marzeniem jest posiadanie pięknego, bujnie kwitnącego i wolnego od szkodników ogrodu. Jednak, czy warto za niego płacić aż tak wysoką cenę?

Trzmiel to nie bąk, bo bak to mucha ;)
Wychowani na bajce o Pszczółce Maji kojarzymy pszczoły niemal wyłącznie z miodem. Powinniśmy wiedzieć, że pszczoły to nie tylko miód. Produkcja 1/3 żywności i 90% owoców zależy od zapylania przez owady pszczołowate. W naszym najlepiej pojętym interesie jest ochraniać te owady i stwarzać im jak najlepsze warunki do życia. A jak? Przede wszystkim stosując nawozy naturalne, maksymalnie ograniczając opryski. Tworzymy błędne koło pragnąc pozbyć się wszelkich owadów w przyrodzie: komary, meszki, pająki, opuchlaki itp. Musimy zmienić nasze podejście do nadużywania chemii. Rozmawiajmy też z Sąsiadami, bo działając w pojedynkę wiele nie osiągniemy. Możemy mieć super ekologiczny ogród, ale jeśli otoczy nas chmura oprysków z sąsiednich ogrodów i tak polegniemy. Przeżyłam lato bez pszczół. To było smutne lato. Pigwowiec mimo niezliczonej ilości kwiatów, nie miał owoców. Kalina również. Dziś z przyjemnością przyglądałam się jak pszczoły i trzmiele pracowicie przelatywały z kwiatka na kwiatek, cichutko brzęczały w porannej ciszy. Posłuchajcie - to działa kojąco. Pszczoły mają nam tyle do zaoferowania. Pomyślmy chwilę o tym i zatroszczmy się o nasze Przyjaciółki Pszczółki :)

piątek, 3 czerwca 2016

O ogrodowym Kopciuszku :)





Najpiękniejszy miesiąc lata? Czerwiec!
Najbardziej kolorowy, najpiękniej kwitnący. Rozpieszcza na zawołanie, uwodzi na każdym kroku. Wszyscy cieszą się truskawkami. Duże, czerwone, słodkie. Niekwestionowane gwiazdy sezonu. Tymczasem magia czerwca nawet z cebuli zrobi Kopciuszka - popatrzcie jak szczypiorek kusi kwiatami :) Wyciągasz rękę, podnosisz kwiat i już nic nie jest takie jak przedtem! Znacie to uczucie, kiedy ulegacie pokusie ? Ten moment, kiedy trudno już cokolwiek poradzić, powoli poddajecie się..... z niekłamaną przyjemnością....



Mój dzisiejszy grzech? - śniadanie ze szczypiorkiem. Dobrze, że nie mam zaplanowanych żadnych spotkań ;)
Rano miałam czas wyłącznie na bardzo szybką kawę. Później obowiązki i mała przerwa na przegląd ogrodu. Wiecie jak to jest - dziś piątek, a chciałoby się mieć piękny ogród na weekend. Miała być szybka ocena sytuacji.... tymczasem zaczęło się od kwiatka, nieco szorstkiego w palcach, ale jak pachniał! Prawdziwy głód plus olejki eteryczne rozgrzanego słońcem kwitnącego szczypiorku. Byłam bez szans! 
Szczypiorek i jego kwiaty - piękne i jadalne :)
Taki jest właśnie Czerwiec ;)

Na zdjęciach porcelana z kolekcji Stephanie grey i Sophie vintage - Green Gate
talerz śniadaniowy Stephanie grey klik
serwetka Stephanie grey klik
Kubeczek Sophie vintage klik
Spodeczek G warm grey klik