sobota, 31 października 2015

Ścieżką za Aniołem

Ścieżką za Aniołem, zgodnie ze wskazówkami Mamy, szłam do grobu rodzinnego. Najpierw w Radomiu, później w Warszawie. Na Anioła zawsze można liczyć, wskaże drogę, pomoże ją zapamiętać, spojrzy życzliwie gdy w zamyśleniu zapalimy świeczkę... 
Stare, piękne cmentarze z wyblakłymi już zdjęciami, popękanymi kamieniami, ledwie czytelnymi napisami, świadectwem miłości. 
Słowa wyryte w kamieniu ponad 100 lat temu i Anioły tych co odeszli...
Ogród snu i pamięci - tak pięknie nazwał Stanisław Nicieja Cmentarz we Lwowie -
tak powinniśmy nazwać każdy z cmentarzy

Fragment trenu XII Jana Kochanowskiego na grobie Ukochanej córki Zosi z 1879 roku



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)