środa, 12 sierpnia 2015

Kreatywne Kobiety

Etui na rower :)
Wszędzie na świecie są Kobiety, które kochają robótki ręczne. I choć (generalizując) chciałybyśmy być (my kobiety) bardzo nowoczesne, samodzielne i samowystarczalne, udawadniać mężczyznom, że kobieta może być conajmniej równie skuteczna i kompetentna zawsze podziwiam i wdzięczna jestem Kobietom rzemieślniczkom.
Sama nie posiadam takiego daru cierpliwości, skupienia i wytrwałości, choć wielokrotnie próbowałam wyczarować rękodzieło. Doceniam spokój jaki wnoszą ręczne robótki. Czas, który można spedzić kreatywnie jednocześnie porządkując myśli, snuć plany. Nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo rozwijające są to czynności dla naszego mózgu (tej drugiej połowy, o której zapominamy ćwicząc matematyczno-logiczne zagadki).
Podziwiam te Kobiety za chęć kultywowania tradycji swoich Matek i Babek. Za umiejętność płynnego wplecenia tego co związane z przeszłością we współczesność. Popatrzcie na "etui" na rower (u góry). Użytkowo - nie ma żadnego uzasadnienia, ale sprawia, że człowiek się uśmiecha. Świat jest kolorowy. 
Idrijskie koronki
Idrijskie koronki pokazała mi Kobieta lat 60+: szczęśliwa, uśmiechnięta, bardzo "dziewczęca". Zręcznie przerzuca kołki z jedwabną nitką. Robi tak od ponad 50 lat. Nauczyła ją Babcia. Zaczęła mając lat 8. Jej sklep to perełka. Każda rzecz wywołuje och-y i ach-y. Nie byłam odosobniona, wystarczyło spojrzeć na każdego kto przekroczył próg. A jaka przyjemność spać w takich koronkach! Jaka była historia powstania tej tradycji? Wymyśliłam ją, nie znam prawdziwej. Idrija to miejsce, w którym od setek lat (konkretnie od XV w) wydobywa się rtęć. Brzmi niełatwo, a na dodatek niezdrowo. Mężczyźni pracowali w kopalniach, kobiety plotły koronki, uciszając niepokój, prosząc Anioła Stróża o opiekę. Tradycja przetrwała do dziś - i ma swoją cenę ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)