piątek, 12 czerwca 2015

Więcej niż pyszna herbata

Jest coraz cieplej, temperatura rośnie jak w czajniku ;) a my dzielimy się na dwa obozy: tych, którzy piją i tych, którzy unikają herbaty w gorące dni.
Ale wierzcie mi: życzę Wam z całego serca tak wspaniałej herbaty jaką właśnie z przyjemnością popijam pisząc z potrzeby serca.

Zacznę od tego co łatwiej wyrazić słowami:
Wspaniała, czarna herbata ceylon, z liści, które pięknie rozwijąją się podczas zaparzania. A wśród nich: delikatnie słodkie i aromatyczne wiórki daktyla! 
(Brzmi trochę jak reklama, ale nią nie jest. Zostańcie proszę do końca ;)




Jest jeszcze trawa cytrynowa i kolorowe płatki: róż, ryżu i habrów.



Herbata jest lekka, delikatnie aromatyczna i inspirująca.
Więc siedzę i piszę po ciężkim tygodniu nieco ponadnormatywnie stresującym i 
pełnym pracy. Cieszy mnie każdy łyk :) 
Teraz część, którą trudniej wyrazić i właściwie opisać:
Herbata jest prezentem od mojej Przyjaciółki, którą widuję - z uwagi na jej obecne, egzotyczne miejsce pobytu - zdecydowanie za rzadko. 
To osoba która zawsze i niezmiennie wprowadza w mój świat: kojący spokój i dobrą energię.
I właśnie taką cudowną i krzepiącą herbatą chciałam się z Wami dziś podzielić: niech ten weekend będzie pełen ciepła, harmonii i pozytywnej energii i wprowadzi nas w lepszy, nowy tydzień.
Wasze zdrowie! 
Małgosiu dziękuję :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)