wtorek, 12 maja 2015

Pamiętać o Niezapominajkach

Niezapominajki to są kwiatki z Bajki...
Niezapominajki. Często zastanawiam się co sprawia, że są tak wyjątkowe: 
to, że pojawiają się wiosną gdy jesteśmy "wygłodniali" kolorów a one rozsiewają się żeby tak pięknie kwitnąć kobiercami? 
a może to, że mają kolor idealnego nieba na tle soczystej zieleni listków?

Kiedy widzę niezapominajki - myślę "to są kwiatki z bajki"

Pamiętacie ten wierszyk Marii Konopnickiej?

Niezapominajki
To są kwiatki z Bajki!
Rosną nad potoczkiem,
Patrzą rybim oczkiem.

Gdy się płynie łódką
Śmieją się cichutko
I szepcą mi skromnie:
"Nie zapomnij o mnie"

Co zaskakujące ich angielskie tłumaczenie jest takie samo! "Forget-me-not"
Podobnie jest z francuskim: "Ne m'oubliez pas"

Właśnie wyczytałam, że według mitologii germańskiej, gdy Bóg nadawał po kolei kwiatom ich nazwy, małe niebieskie kwiatki krzyknęły: "Nie zapomnij o nas!" 
Bóg odpowiedział: "Niezapominajki - tak będziecie się nazywać". 
Inna historia opowiada o Rycerzu, który spacerując z Ukochaną nad brzegiem rzeki nachylił się żeby zerwać dla niej drobne, niebieskie kwiatki. Stanął niefortunnie, jego ciężka zbroja przeważyła go, wpadł do wody, zaczął tonąć. Przed dramatycznym końcem zdążył jeszcze wypuścić z dłoni kwiaty i krzyknąć do Ukochanej: "nie zapomnij mnie!" - smutne, ale jakie romantyczne....

To wszystko potwierdza, że choć Niezapominajki są niewielkie to bardzo wyjątkowe: "małe jest piękne" ;)
Dla mnie są uosobieniem wiosny bardziej niż krokusy, żonkile czy tulipany. 
Pamiętajmy cieszyć się Niezapominajkami :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)