niedziela, 10 maja 2015

Najważniejsza w poniedziałkowy poranek

W tym kubku wcale nie musi być kawa moja Przyjaciółka "wynosi" w nim herbatę jerba
jest kawa oczywiście! Po doświadczeniach ubiegłego tygodnia (chmurno, sennie, korek wszędzie) jej właśnie jutro rano na pewno nie zapomnę :) 
A ponieważ rano trochę czasu spędzam "przemieszczając się" będę miała czas żeby spokojnie ją wypić (bo nie mam co marzyć, że zdążę wypić cokolwiek rano przy kuchennym stole).
To był przemiły weekend, mimo kapryśnej pogody. Żałuję, że już się kończy i niecierpliwie będę czekać na następny. Odkąd mój mąż większość czasu w tygodniu spędza poza domem weekendy są fajniejsze: bardziej szanujemy czas spędzony razem i nie marnujemy go na bzdury typu dąsy (co niestety bywa"ło" moją domeną). Lepiej się bawimy ze sobą ;) Przyjaciółmi i Rodziną. W tym miejscu dziękuję wszystkim, z którymi tak fajnie weekend spędziłam: mojemu mężowi, bo jest jedyny na świecie, Wiki, Antoninie, Matyldzie i Kasi za piątkowe wyjście do teatru, Naszym Sąsiadom za bardzo przyjemny  sobotni wieczór (przepraszam, że tak wcześnie musieliśmy się urwać) , Moim Rodzicom za rodzinną, poranną niedzielną kawę  i Róży z Marcinem za dzisiejszy wspólny obiad :)
Dziękuję też Wam za zaglądanie na bloga - Wasze odwiedziny to kolejny fantastyczny element udanego weekendu :))))
W niedzielę o tej porze (20:00) jestem mile choć bardzo zmęczona, smutna że to już koniec i niecierpliwa (w oczekiwaniu na kolejny weekend).
To chyba wyjaśnia moje zapotrzebowanie na kawę w poniedziałkowy poranek ;D
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego tygodnia!

Po kubek, deskę, wazonik z mojego zdjęcia zapraszam do naszego sklepu www.passion4home.pl

2 komentarze:

  1. Dziś nadal pogoda pod chmurką i po wczorajszym wieczorze wybrczym kawa na pewno się przyda. Piękny kubek i zdjęcie. A przepis na kawę taką która stawia na nogi mozna prosić :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedzenie Passion4Home i miłe słowa :) Jeśli chodzi o kawę: O! to podchwytliwe pytanie, bo każdy z nas ma pewnie swój ulubiony rodzaj kawy :D Moja jest zawsze świeżo mielona z małą ilością wody i sporą mleka czyli Cafe Latte. Ale na nogi stawia mnie zdecydowanie mała czarna (świeżo mielona) bez mleka - czyli espresso. Pozdrawiam serdecznie

      Usuń

dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)