środa, 13 maja 2015

Na wagary po czystą radość!*

Patelowe lampiony

Tegoroczna wiosna jest wyjątkowo piękna. 
Dzieki łagodnej ale długiej zimie i późnemu nadejściu wiosny wszystko jest czyste, soczyste, nietknięte późnym przymrozkiem. Świat za oknem z dnia na dzień staje się coraz bardziej kolorowy i kwitnący. 
Podejrzewałam, że to tylko we mnie siedzi taka euforia, i że cała egzaltacja jaką wlewam na blog ma jakieś dziwne, niewytłumaczalne źródło. 
Ale nie! To samo dzieje się z innymi :)
Zapomnieć się, odłożyć na bok obowiązki i spędzić czas beztrosko.
Miałam na to ochotę od dawna! 
Niestety przez lata, z mozołem, hodowałam swoje poczucie obowiązku aż wyrosło silne, mocne i zaborcze.
Wczoraj "poszłam" na wagary! Niedaleko, bo na domową kanapę :D
i spędziłam wspaniałe godziny z Przyjaciółkami.  
To bardzo dobre uczucie - Polecam Wszystkim.

*wpis skierowany do osób powyżej wieku szkolnego ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)