niedziela, 31 maja 2015

Wszystkiego NAJlepszego Sąsiedzie :)

Wszystkim Sąsiadom 
z okazji ich Europejskiego Święta życzę 
Wszystkiego NAJlepszego a zwłaszcza 
Sąsiedzkiego Uśmiechu i Życzliwości!
Ja mam Wspaniałych Sąsiadów! 
Bardzo im za to Dziękuję :)

 

czwartek, 28 maja 2015

Wieczorna kąpiel dla duszy....i ciała...

Jest późno, czwartek, padam z nóg po niezwykle intensywnym dniu.
Dziś burza w moim mózgu zupełnie nie przypominała krótkiej, wiosennej. To była raczej seria. Kolejna mocniejsza od poprzedniej :)
Na swój sposób lubię takie dni. Moja twarz, na przekór zmęczeniu, wygląda zaskakująco dobrze: oczy świecą z radości, że dobrze spędziłam dzień. Wykorzystam tę chwilę na kąpiel, która rozluźni - mam nadzieję - moje spięte intensywną pracą mięśnie i pozwoli wkrótce zasnąć mimo pobudzenia i rozbieganych pomysłami myśli :)
Wykorzystam ciszę wieczoru, żeby w przytłumionym świetle świec oddać się marzeniom.....


Kąpiel dla duszy i ciała...
Jeśli też lubicie wieczorne chwile pielęgnujące ciało i duszę zapraszam 29-31.05 na www.passion4home.pl
Przygotowałam dla Was niespodziankę :)




środa, 27 maja 2015

"Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat."

W ostatnich dniach wiele się działo. Dla jednych przyszło rozczarowanie i obawa dla drugich czas nadziei i radości. Nie będę ukrywać, że ja trafiłam do tej pierwszej grupy.
Ostatnie dni zmuszały mnie do nieustannej refleksji. Znów odkryłam, że przyroda jest cudownym źródłem obserwacji i inspiracji.
Opowiem Wami historię Smutnego Drzewa.
Wtorek: Mijałam je niemal codziennie. Wielkie, wyniosłe, stare drzewo nad brzegiem leśnej rzeczki. Jedno z kilku.  Po prostu było. Zauważyłam je naprawdę, dopiero na początku ubiegłego tygodnia. Z jego kory wystawała, jak mi się wydawało z daleka,  "pianka montażowa".
Niemożliwe - pomyślałam i podeszłam bliżej.



Środa: Tego dnia nie było mnie nad rzeczką. Gdy wróciłam do domu późnym popołudniem usłyszałam tylko, że niedawno była krótka, ale intensywna burza. "To dobrze - pomyślałam - ogród podlany."
Czwartek: Nad strumieniem, w poprzek ścieżki leży wielkie, stare, zwalone krótką, wiosenną burzą drzewo.
Minął tydzień, a ja mijam je codziennie. Z "pianki montażowej" wyrosła piękna huba. Śmieje się śmierci drzewa w twarz słonecznie zółtym kolorem. Drzewo nie wydaje mi się już tak smutne jak na początku.



Piątek, w innym miejscu, w tym samym lesie młode, silne, zdrowe drzewo leży zwalone krótką wiosenną burzą:



Do czego zmierzam (jak zawsze zawile :D)
Do prawdy starej i zawsze aktualnej: nieważne kim jesteśmy, na wiele spraw nie mamy wpływu, choć się staramy, choć bardzo chcemy, choć bardzo walczymy. Więc sobie i Wam, jeśli pozwolicie, przypomnę Życzenia na Nowy Rok:
"Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.
O ile to możliwe bez wyrzekania się siebie, bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie i wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoją opowieść. 
Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha.
Porównując się z innymi, możesz stać się próżny i zgorzkniały, zawsze bowiem znajdziesz gorszych i lepszych od siebie.
Niech Twoje osiągnięcia, zarówno jak i plany, będą dla Ciebie źródłem radości. 
Wykonuj swoją pracę z sercem, jakkolwiek byłaby skromna; ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu.
Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty. Wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie jest pełne heroizmu. 
Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia, ani też nie podchodź cynicznie do miłości albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.
Przyjmij spokojnie, co Ci lata doradzają, z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości. Rozwijaj siłę ducha, aby mogła Cię osłonić w nagłym nieszczęściu.
Nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny. Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy i masz prawo być tutaj. I czy to dla Ciebie jest jasne czy nie, wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze. Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek on Ci się wydaje. Czymkolwiek się trudnisz i jakiekolwiek są Twoje pragnienia, zachowaj spokój ze swoją duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
Bądź pogodny. Dąż do szczęścia."

Max Ehrmann Desiderata

wtorek, 26 maja 2015

Dzień Matki :)

Słodkie cukierki serca I <3 MAMA doprawione cudownym uśmiechem



Kochane Mamy,


Z okazji Waszego/Naszego Święta życzę  

Szczerego i Życzliwego Uśmiechu na Twarzy

Dobrego Mądrze Kochającego Serca i

Cierpliwości - żeby zawsze przy nas była 

kiedy jest potrzebna ;)

Mamo, Kocham Cię !



poniedziałek, 18 maja 2015

Pamiętajmy o latarniach na tarasach i w ogrodach...

Bezkonkurencyjne latarnie
 Zaczynam szaleństwo ogrodnicze :) Cierpliwie przeczekałam "Ogrodników" i "Zimną Zośkę" i nareszcie, bez obawy mogę z radością obsadzać doniczki pelargoniami, begoniami i innymi cudownymi kwiatami, które będą dla nas kwitnąć całe lato! Oczywiście będzie im trudno zastąpić czar wczesnowiosennych kwiatów, ale te już niestety przekwitają. Czas pożegnać bratki i prymulki i zrobić miejsce dla nowych gości.
Pewnie zastanawiacie się po co TAKIE zdjęcie zupełnie "nie na temat"?
Ci co czytają już trochę mnie znają i wiedzą, że czasem trochę kluczę zanim przejdę do tematu :D
A tematem na dziś są Latarnie. Bezkonkurencyjne Latarnie. Są moją słabością.
"Chodzą " za mną - dosławnie - po domu, tarasie i ogrodzie przez cały rok. Siedzenie przy ogniu ma swój nieopisany czar. Ogniska na tarasie ani balkonie nie rozpalę i Wam też nie polecam ;) Cudowne są wszelkiego rodzaju kolorowe lampiony (do nich na pewno jeszcze na blogu wrócę). Latarnie są fajne, bo można w nich umieścić DUŻĄ świecę, a większa świeca, większy blask, mocniejszy czar... Zgodzicie się ze mną?
Latarni nigdy nie odstawiam do lamusa: zimą i jesienią pozwalają mi przegodnić zbyt wczesny koniec dnia. Tak jak napisałam pod zdjęciem: są bezkonkurencyjne.






środa, 13 maja 2015

Na wagary po czystą radość!*

Patelowe lampiony

Tegoroczna wiosna jest wyjątkowo piękna. 
Dzieki łagodnej ale długiej zimie i późnemu nadejściu wiosny wszystko jest czyste, soczyste, nietknięte późnym przymrozkiem. Świat za oknem z dnia na dzień staje się coraz bardziej kolorowy i kwitnący. 
Podejrzewałam, że to tylko we mnie siedzi taka euforia, i że cała egzaltacja jaką wlewam na blog ma jakieś dziwne, niewytłumaczalne źródło. 
Ale nie! To samo dzieje się z innymi :)
Zapomnieć się, odłożyć na bok obowiązki i spędzić czas beztrosko.
Miałam na to ochotę od dawna! 
Niestety przez lata, z mozołem, hodowałam swoje poczucie obowiązku aż wyrosło silne, mocne i zaborcze.
Wczoraj "poszłam" na wagary! Niedaleko, bo na domową kanapę :D
i spędziłam wspaniałe godziny z Przyjaciółkami.  
To bardzo dobre uczucie - Polecam Wszystkim.

*wpis skierowany do osób powyżej wieku szkolnego ;)

wtorek, 12 maja 2015

Pamiętać o Niezapominajkach

Niezapominajki to są kwiatki z Bajki...
Niezapominajki. Często zastanawiam się co sprawia, że są tak wyjątkowe: 
to, że pojawiają się wiosną gdy jesteśmy "wygłodniali" kolorów a one rozsiewają się żeby tak pięknie kwitnąć kobiercami? 
a może to, że mają kolor idealnego nieba na tle soczystej zieleni listków?

Kiedy widzę niezapominajki - myślę "to są kwiatki z bajki"

Pamiętacie ten wierszyk Marii Konopnickiej?

Niezapominajki
To są kwiatki z Bajki!
Rosną nad potoczkiem,
Patrzą rybim oczkiem.

Gdy się płynie łódką
Śmieją się cichutko
I szepcą mi skromnie:
"Nie zapomnij o mnie"

Co zaskakujące ich angielskie tłumaczenie jest takie samo! "Forget-me-not"
Podobnie jest z francuskim: "Ne m'oubliez pas"

Właśnie wyczytałam, że według mitologii germańskiej, gdy Bóg nadawał po kolei kwiatom ich nazwy, małe niebieskie kwiatki krzyknęły: "Nie zapomnij o nas!" 
Bóg odpowiedział: "Niezapominajki - tak będziecie się nazywać". 
Inna historia opowiada o Rycerzu, który spacerując z Ukochaną nad brzegiem rzeki nachylił się żeby zerwać dla niej drobne, niebieskie kwiatki. Stanął niefortunnie, jego ciężka zbroja przeważyła go, wpadł do wody, zaczął tonąć. Przed dramatycznym końcem zdążył jeszcze wypuścić z dłoni kwiaty i krzyknąć do Ukochanej: "nie zapomnij mnie!" - smutne, ale jakie romantyczne....

To wszystko potwierdza, że choć Niezapominajki są niewielkie to bardzo wyjątkowe: "małe jest piękne" ;)
Dla mnie są uosobieniem wiosny bardziej niż krokusy, żonkile czy tulipany. 
Pamiętajmy cieszyć się Niezapominajkami :)

niedziela, 10 maja 2015

Najważniejsza w poniedziałkowy poranek

W tym kubku wcale nie musi być kawa moja Przyjaciółka "wynosi" w nim herbatę jerba
jest kawa oczywiście! Po doświadczeniach ubiegłego tygodnia (chmurno, sennie, korek wszędzie) jej właśnie jutro rano na pewno nie zapomnę :) 
A ponieważ rano trochę czasu spędzam "przemieszczając się" będę miała czas żeby spokojnie ją wypić (bo nie mam co marzyć, że zdążę wypić cokolwiek rano przy kuchennym stole).
To był przemiły weekend, mimo kapryśnej pogody. Żałuję, że już się kończy i niecierpliwie będę czekać na następny. Odkąd mój mąż większość czasu w tygodniu spędza poza domem weekendy są fajniejsze: bardziej szanujemy czas spędzony razem i nie marnujemy go na bzdury typu dąsy (co niestety bywa"ło" moją domeną). Lepiej się bawimy ze sobą ;) Przyjaciółmi i Rodziną. W tym miejscu dziękuję wszystkim, z którymi tak fajnie weekend spędziłam: mojemu mężowi, bo jest jedyny na świecie, Wiki, Antoninie, Matyldzie i Kasi za piątkowe wyjście do teatru, Naszym Sąsiadom za bardzo przyjemny  sobotni wieczór (przepraszam, że tak wcześnie musieliśmy się urwać) , Moim Rodzicom za rodzinną, poranną niedzielną kawę  i Róży z Marcinem za dzisiejszy wspólny obiad :)
Dziękuję też Wam za zaglądanie na bloga - Wasze odwiedziny to kolejny fantastyczny element udanego weekendu :))))
W niedzielę o tej porze (20:00) jestem mile choć bardzo zmęczona, smutna że to już koniec i niecierpliwa (w oczekiwaniu na kolejny weekend).
To chyba wyjaśnia moje zapotrzebowanie na kawę w poniedziałkowy poranek ;D
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego tygodnia!

Po kubek, deskę, wazonik z mojego zdjęcia zapraszam do naszego sklepu www.passion4home.pl

piątek, 8 maja 2015

Po prostu BYĆ

Mam w głowie mnóstwo rzeczy, o których chciałabym napisać żeby rozwinąć temat. 
Ale przecież zbliża się weekend więc: po prostu bądźmy :)

Obietnica jagodowego uśmiechu
O poranku mgła przekomarza się ze słońcem
Wiosenne liście skąpane w rosie
kolory drzew...
aż szkoda, że zdjęcie bez dźwięku ;)

wejście do "zaczarowanego lasu"
Zaczarowany Las

Nie lubię śmieci w lesie, ale w tym przypadku?... uśmiecham się :)

czwartek, 7 maja 2015

Kuchnia - serce domu

Kuchnia - serce domu
Kuchnia to moje ulubione miejsce w domu. Ale nie tylko moje. Życie w niej rozpoczyna się już wcześnie rano: zaparzam aromatyczną kawę, pakuję Dziewczynom drugie śniadanie, karmimiy psy i życzymy sobie udanego dnia.
Po południu, po powrocie do domu, kłębimy się przy kuchennym stole, z prędkością karabinu wymieniając między sobą zdarzenia dnia. 
W porze kolacji znowu gromadzimy się w kuchni na najważniejszy posiłek dnia - kolację. Żeby pobyć razem, cieszyć się wspólną chwilą, czyli relaks w najmilszym towarzystwie - jak ukoronowanie dnia. Czasem spędzamy go również z Przyjaciółmi, jak dziś przy butelce dobrego wina, odrobinie sera z konfiturą z figi :) 

Kuchnia pozostanie na zawsze sercem naszego domu. Miejscem najsłodszych i najowocniejszych ;) spotkań, gdzie mówimy rzeczy najważniejsze i podejmujemy te mniejsze i kluczowe decyzje.
Nie lubię i unikam hazardu, ale mogę spokojnie zaryzykować twierdzenie, że kuchnia i/lub stół, przy którym spotykacie się codziennie jest sercem również Waszego domu...

Kuchnie - to ważne w życiu miejsce warto/należy traktować ze szczególną dbałością: ponieważ musi być funkcjonalne i przytulne jednocześnie. Nie ma nic złego w tym, żeby odrobinę je porozpieszczać pięknymi detalami. Ponieważ sama bardzo cenię kuchnię proponuję Wam dwa drobiazgi (no może ciut większe) stworzone z dbałością i zaangażowaniem przez rzemieślników używających tradycyjnych narzędzi. Ręcznie robione przedmioty mają duszę, dzięki której tworzą nastrój radości i szczególnej intymności.

Dekorując kuchnię nie zapominajmy o: kwiatach, owocach i warzywach. Nawet, a może zwłaszcza tych postrzeganych jako mniej atrakcyjne - potrafią z wdziękiem niespodziewanie zaskoczyć :)


Kto przesądził, że cebula nie może być Gwiazdą?

Lśniące dodatki dekoracyjne - odrobina glamour w Twoim domu

środa, 6 maja 2015

Espresso, Cafe Latte czy Cappuccino?

Uwielbiam wiosnę. Naprawdę!
Ale taki dzień jak dziś? Deszczowy i senny!
Litości...


Espresso, Cafe Latte czy Cappuccino...

Dlatego dzisiaj to już moja trzecia, a może czwarta - Kawa.
Chociaż ta poranna nie do końca się liczy, bo jak zwykle w pośpiechu nie zdążyłam jej dopić...
Druga - zaraz po porannym odstaniu w korkach: cafe latte - pyszna i pożywna (w końcu to niezła porcja mleka). Niestety w walce z ciśnieniem (atmosferycznym)  poniosłam klęskę więc ratowałam się kolejną (tym razem cappuccino).
Normalnie tego nie robię - przez te kampanie antykofeinowe - ale właśnie siedzę z minikubeczkiem pysznego espresso :) 
Przyjaciółka przywiozła mi w prezencie z Dubaju pyszne daktyle z migdałowym sercem, otulone mieszanką białej i mlecznej czekolady... Małgosiu dziękuję :)

A na koniec dobra wiadomość: w Passion4Home promocja m.in na kolekcję GreenGate Simone White :) Zapraszam!