wtorek, 21 kwietnia 2015

Pomysł na najpiękniejszy prezent...

Byłam przkonana, i trwało to długie lata, że wiem o wszystkim co się dzieje w moim domu. Do ubiegłego tygodnia, a konkretnie do piątku. Nie wiem wszystkiego...
Moja Rodzina konspirowała, ukrywała, działała za moimi plecami, a ja nie zauwazyłam NIC.
I na dodatek, w wyniku swojego działania, uczynili mnie najszczęśliwszą osobą na świecie :D

Nie bardzo potrafię to robić - mówić o swoich uczuciach, życiu itp.
Ale to jest coś o czym nie mogę Wam nie napisać: sposób na uszczęśliwienie ukochanej osoby. Tym bardziej, że przed nami Dzień Matki - może Was zainspiruję.



Otóż całkiem "przed chwilą" miałam urodziny: Mąż w długiej delegacji, środek tygodnia, Córki zabiegane. A jednak znaleźli czas, żeby wspólnie zrobić dla mnie wyjątkowy album: 
Zdjęcia + Osobiste życzenia płynące z Serca, wpisane własnoręcznie przez każde z nich = przepis na łzy Szczęścia i Wielki Uśmiech na długie dni. 
Oglądam ten album codziennie i pewnie jeszcze długo mi nie przejdzie ;)





Więc jeśli będziecie zastanawiali się na prezentem dajcie podobny do tego. Uwierzcie mi - nie ma cenniejszego...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)