niedziela, 29 marca 2015

Weekendowy lunch


lekkie, zdrowe, pyszne i pięknie podane :)
Składniki: Cukinia, czerwona papryka, czerwona cebula, batat (słodki ziemniak), fenkuł (koper włoski), czosnek, natka pietruszki (do posypania), oliwa z oliwek, świeżo mielony pieprz,  sól (najlepiej choć niekoniecznie grupoziarnista)

Warzywa kroimi na części np. paprykę w paski, cebulę w ósemki, ząbki czosnku obieramy i pozostawiamy w całości, bataty w 2cm grubości kawałki itd. 

pokrojone warzywa "podkręcone" serem
natka pietruszki będzie potrzebna do posypania tuż przed podaniem

Całość mieszamy ze sobą, skrapiamy oliwą, solimy (niewiele), pieprzymy (trochę bardziej) i wkładamy do nagrzanego do 170 st.C piekarnika (termoobieg) na 35 min sprawdzając w międzyczasie czy warzywa nie rumienią się zbyt gwałtownie. Gdyby tak było całość przykrywamy pergaminem. Nasz efekt końcowy ma wyglądać mniej więcej tak:

lekko zarumienione warzywa, miękkie ale nadal piękne w kolorze ;)
Moje warzywa dodatkowo "podkręciłam" wrzucając między nie kawałki sera z pleśnią. Nie musicie oczywiście tego robić. Możecie tuż przed podaniem posypać warzywa parmezanem lub serem feta. Jeśli lubicie bardziej zdecydowane smaki dodajcie do warzyw posiekaną papryczkę chilli. A jeśli lubicie kulinarne nowości zamieńcie batata na korzeń słonecznika (topinambur) - uczciwie przyznam, że jeszcze nie jadłam, ale jego popularność rośnie i jest dużo tańszy. Tradycyjne ziemniaki w tym zestawie nie sprawdzają się najlepiej, ponieważ są zbyt twarde :/
Wielbiciele mięsa mogą oczywiście wkroić w warzywa kawałki dobrej, chudej kiełbaski chociaż ja polecam to danie zdecydowanie jako wegetariańskie :)

Żeby nie mówiono, że mój blog z tematyki dekoracyjnej przeszedł na kulinarną wspomnę mimochodem ;) że moje warzywa zostały pięknie podane na porcelanowych talerzach Green Gate z serii Dora White :)
Jeśli Wam też się podobają zapraszam do sklepu passion4home.pl

Porcelanowy talerz Green Gate z kolekcji Dora White

czwartek, 26 marca 2015

Dziękuję że do mnie zaglądacie :)

PRZYJEMNOŚCI

Bardzo dziękuję Wszystkim, który  polubili i/lub odwiedzili na facebooku Passion4Home i mój blog.
Bardzo lubię to co robię, ale jako "zwierzę stadne" 
bardzo lubię dzielić się swoimi pomysłami z Wami.
W ramach podziękowania przyjmijcie 
mój przepis na wspaniałą kawę z Przyjaciółką.
Wystarczy odrobina zachodu, a później cieszcie się chwilą, 
życzliwie plotkujcie i myślcie ciepło o Passion4Home  ;)

Jeszcze raz dziękuję,
Małgorzata

składniki: 380g mąki tortowej, 60g cukru, szczypta soli, 25g świeżych (lub 7g suszonych) drożdży, 150 ml mleka, 80g masła, 2 jajka, 

Zaczynam od pokruszenia świeżych drożdży i oprószenia ich łyżeczką cukru - 
niech się dzieje!
w kuchence mikrofalowej w szklanym (niekoniecznie) dzbanku rozpuszczam masło, korzystając z pomocy wagi kuchennej dolewam do rozpuszczonego, gorącego masła 150 g (czyli 150 ml mleka). Mieszam - dzięki mleku (zimnemu) gorące masło się schłodzi. Po wymieszaniu wbijam dwa całe jajka i znowu energicznie mieszam.
W efekcie cały przepis zaczyna się od "słońca"
słońce = masło+ mleko + jajka :)

W międzyczasie drożdże już popracowały i zobaczcie:

pracowite drożdże
To bardzo ważny test: gdyby drożdże nie zmieniły konsystencji i nie byłoby pęcherzyków (drobnej piany) na powierzchni oznaczałoby to, że ciasto nie wyrośnie bo drożdże są nieżywe ;)

w dużej misce łączymy składniki: mąkę, cukier, szczyptę soli, "słońce" i drożdże. Ważne żeby te ostatnie nie miały bezpośredniego kontaktu z solą. Mieszamy (malakserem zajmuje to max 3 min) i zostawiamy pod przykryciem do wyrośnięcia - ok 70 min. Ja nastawiam minutnik i zajmuję się czymkolwiek innym. Drożdżowe ciasto to mało pracy ale sporo cierpliwości. Czas jest naszym sprzymierzeńcem Drogie Panie :D

73 minuty później...
Wyłożyłam wyrośnięte ciasto z miski na oprószoną mąką stolnicę i "popudrowałam je delikatnie mąką" żeby nie kleiło się do wałka. Nie gniotłam, nie pastwiłam się nad nim - ot rozwałkowałam.
Posmarowałam konfiturą brzoskwiniową, żeby konsekwentnie iść w stronę słońca - ale mogą być to owoce leśne, maliny, jagody co zechcesz.
Zawinęłam jak roladę, pokroiłam na 3 cm grubości "roladki" i ułożyłam na blasze na papierze do pieczenia.
Włożyłam do piekarnika z zapaloną lampką, na dole piekarnika postawiłam miskę z wrzątkiem, nastawiłam minutnik na 30 min i poszłam robić....cokolwiek innego.
30 minut później...
Posmarowałam jajkiem, opruszyłam kruszonką (składniki kruszonki:100g mąki, 70g masła, 50g cukru dobrze razem wymieszać i posypać bułeczki a to co zostanie z gotowej kruszonki schować w woreczku do zamrażalnika i użyć przy pieczeniu bułeczek za kilka dni).
Wstawiłam do piekarnika temp.170 st.C na ok 15 min. - pamiętaj przed pieczeniem wyjąć miskę z wodą, którą wcześniej tam wstawiłaś (!)
Brzmi długo, ale jest bajecznie proste i tak naprawdę -po odliczeniu czasu kiedy ciasto samo się sobą zajmuje - angażuje mało czasu.
Jeśli chcesz podkręcić smak możesz do składników dodać odrobinę wody różanej. Zamiast kruszonki można użyć lukru, cukru pudru itp.
Smacznego,


sobota, 21 marca 2015

Mięta bije rekordy popularności :)

Ditte&Liva i słoiczki dekoracyjne Vogel

Mięta wszedzie! dziś przeglądałam rewelacje modowe, a w nich mięta :)


Cieszę się ogromnie, że moje wcześniejsze "przepowiednie" na ten temat nie wpuściły Was w maliny - choć to też niezły temat jeśli chodzi o kolor i niebawem do niego wrócę ;)


Tymczasem nasza passionująca kolekcja miętowa - świeża i słneczna. 

Po prostu nie mogłam się powstrzymać żey się nią nie podzielić :D


Udanego weekendu :)


piątek, 20 marca 2015

Mamy Wiosnę :)

Przebierałam niecierpliwie palcami 

żeby móc to w końcu napisać!!


I choć dziś jest 20 marca i do kalendarzowej Wiosny mamy jeszcze jeden (zaledwie jeden) dzień to dziś czyli 20.03.2015 (piątek) rozpoczęła się PRAWDZIWA Wiosna*


Żywe dowody Wiosny :)


Życzę Wam żeby dla wszystkich była PASSIONUJĄCA 

i przyniosła wiele wspaniałych i pozytywnych Nowości.



Ciemiernik

*pierwszy dzień wiosny przypada zawsze po równonocy wiosennej, która w różnych miejscach na kuli ziemskiej obserwowana jest od 20 do 22 marca. A My jesteśmy tymi szczęściarzami, do których Wiosna przyszła najwcześniej :)

czwartek, 19 marca 2015

Filiżanki, talerzyki w kwiatki grochy i koronki

Kolekcja Siomone White

Lubię ładne przedmioty. Kto nie lubi? :)
Są takie, które lubię odkąd kupię i jest mi żal gdy już ich nie mam. Tak właśnie jest z każdym elementem mojej porcelany Green Gate.
Zawiły wstęp... już przechodzę do sedna...
Kilka lat temu kupiłam piękny komplet deserowy: filiżanki i talerzyki w kwiatki i groszki.
To było tuż przed Wielkanocą gdy w okna zaglądała wiosna.
Kupiłam go przez internet - (to był mój debiut w zakupach internetowych), a rozpakowując (z oczywistym niepokojem) czułam rosnącą radość bo każda filiżanka, kubek i talerzyk kipiały kolorami :)

Naomi Pink
Jak już wspomniałam, są przedmioty, które nie poddają się próbie czasu. Takie są moje filiżanki. Oczywiście to porcelana a nie stal więc część z nich nie przetrwała "nieuwagi i dziurawych rąk" ;) Za to te co zostały (całkiem sporo mimo wszystko) cieszą mnie co rano i niezmiennie wzbudzają zachwyt naszych Kochanych Gości.

Wczoraj wypadł mi z rąk kubek, mniej więcej z 90 cm wysokości prosto na kamienną podłogę - powiedzmy sobie szczerze: był bez szans, odpadło uszko :(
Nie wyrzuciłam kubka, może nasypię na dno kamyczki i zrobię z niego minidoniczkę?

Przez ostatnie dni kompletowałam zamówienie - tej samej ceramiki - tym razem dla Was.
Niespokojnie czekałam na dostawę. 
I znów, jak przed laty, z rosnącą radością rozpakowywałam pudełka, oglądając każdy przedmiot kipiący wiosenno - letnimi kolorami :)
I szczerze przyznam, że nie ma innych rzeczy w moim sklepie, które testowałabym tak długo jak porcelanowy Green Gate.


Z przyjemnością i ogromną radością zapraszam Was do Passion4Home 

po filiżanki, talerzyki, miseczki i kubki duńskiej porcelany Green Gate.


Ditte&Liva









środa, 11 marca 2015

Passion4Home w nowym odmienionym wydaniu dwumiesięcznika Wnętrze


Passion4Home w nowym wydaniu Wnętrza
Moi Kochani,
Od dziś najnowszy numer całkiem odmienionego wydania magazynu "Wnętrze i ogród", które zmieniło się we "WNĘTRZE" jest w sprzedaży.
Znajdziecie nas m.in. na stronach: Co nowego w CHABBY CHIC i LOFT :)

Polecam i Zapraszam!
Passion4Home
www.passion4home.pl


Mięta w dekoracjach - nowa porcja :)




Mięta to jedna z tych propozycji kolorystycznych, które chce się zostawić na dłużej.
Jest świeża i kolorystycznie zgodna. 
Nie epatuje nadmiernie, ale też nie chowa się po kątach :)
Jak już napisałam wcześniej na blogu mięta nie jest kolorystycznie jednoznaczna. 
Jest mieszanką kolorów i prawdopodobnie to czyni ją ciekawą.
Już za chwilę zaproszę Was po nową porcję mięty do Passion4Home. 
Właśnie czekamy na dostawę mięty... i nie tylko.
Będą atrakcyjne wiosenne ceny, wiosenno - letnie nowości :)
Zbliża się Wielkanoc i czas dekorowania stołu, do którego zaprosimy najbliższych.
Dla mnie osobiście to pod względem dekoratorskim najfajniejsze święta w roku:
zabawa kolorowymi pisankami, pierwsze kwiaty w fantastycznych, słonecznych kolorach.

Do zobaczenia na www.passio4home.pl

wtorek, 3 marca 2015

Ściana Nastolatki...


Wiosenne rowerowe szaleństwo na ścianie :)
Urządzanie pokoju nigdy nie jest łatwe, niezależnie od tego ile mamy lat. Wiąże się z podejmowaniem decyzji, (jak wszystko w życiu). Urządzanie powinno być bardzo fajną zabawą, bo fajne jest to, że (nawet najbardziej zwariowane lub jeśli wolicie najbardziej odjechane pomysły) to nigdy nie są decyzje na całe życie. Na tym polega zabawa i do tego zapraszam moje Dziewczyny i Każdego z Was kto zrobił mi ogromną radość zaglądając do mojego bloga - za co bardzo, ogromnie dziękuję :)
Dekorowanie uczy kreatywnego myślenia, poznawania siebie, otwartego podejścia do zmian.
Po pierwszych i kolejnych dziecięcych rysunkach przedszkolnych i wczesnoszkolnych, zdjęciach z wakacji w pokoju mojej Córki przyszła kolej na coś zupełnie innego. I tak, z wielu innych możliwości, wybrała na swoją ścianę - rower. Niebylejaki, bo z myszką (model niemal żywcem wyjęty z XIX wiecznej Anglii za to z porządnego metalu ;)

Żabie wiosenne czarowanie
A może raczej z żabą? (choć chyba jednak nie Królewiczem :D)
I tu właśnie zaczyna się fajna zabawa!
Dom jest miejscem, do którego wracamy po dniu szkoły, pracy, klasówek, testów (szefa ;)
Wszystko to bardzo poważne. Bardzo dobrym pomysłem jest, oprócz kolorów i miękkich poduszek, dodać do naszego domowego zamku humor, otoczyć się tym co poprawi nam nastrój.
Udanej zabawy!