niedziela, 8 lutego 2015

Walentynkowo z sercem

Wiem, do Walentynek jeszcze kilka dni, ale ja już zaczynam osładzać moim Walentynkom życie :)
Dlaczego?


Bo to takie proste....
I przyjemne...
więc dlaczego by nie ;)
1.
Zaczynam od ciasta na placki. Można, a nawet trzeba zrobić je sporo wcześniej (nawet kilka godzin). Nie zdawałam sobie z tego sprawy i eksperyment był zbiegiem okoliczności (zrobiłam ciasto naleśnikowe, ale nie zdążyłam usmażyć naleśników - ciasto czekało kilka godzin w lodówce. Gdy wróciłam do smażenia okazało się, że ciasto jest gładkie i jedwabiste jak nigdy wcześniej. Od tej pory każde ciasto na naleśniki czy placki zostawiam na trochę "w spokoju")
Moje ciasto na placki to połączenie dwóch jajek (najlepiej prawdziwych, wiejskich, od szczęśliwych kur), mąki tortowej, opakowania serka ricotta ok 250g (ważny składnik), trochę oleju z pestek winogron (może być słonecznikowy lub rzepakowy) mleko lub kefir, cukier, trochę soli i łyżeczka proszku do pieczenia.
Mamy uzyskać ciasto o konsystencji gęstej śmitany, lejącej się :) *

Smażę na patelni na niewielkiej ilości klarowanego masła - odkładam tak, żeby placki mogły odparować (czyli nie od razu na talerz).
placuszki z ricottą

2.
Jabłka z patelni. Nauczyłam się tego prostego przepisu od Sąsiadki Agnieszki. Kiedyś siedziałyśmy przy herbacie z.... jabłkami z patelni. Proste i pyszne:

Na patelni rozpuścić klarowane masło, gdy się zagrzeje wrzucić na nie pokrojone na kawałki jabłka. Posypać cukrem i lekko podsmażyć ( jabłka mają delikatnie zmięknąć, a cukier z masłem i sokiem z jabłek połączyć).
Używam jabłek szara reneta, bo są kwaskowe i mają odpowiednią konsystencję (twarde lub zbyt miękkie jabłka nie są do tego rzepisu zbyt dobre). Dodaję też do posypania cynamon :)
jabłka z patelni z cynamonem
3.
Latem mrożę owoce: mus z truskawek, borówki, maliny. Kiedy tęsknię za słońcem wyjmuję owocową paczkę i rozmrażam powoli na metalowym sitku.
Borówkowe wspomnienie lata
*wiem, że to mało precyzyjny przepis, ale wiele zależy od wielkości jajek, mąki, konsystencji kefiru. Wybaczcie więc brak szczegółów ml i g i uwierzcie, że to proste :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)