niedziela, 25 stycznia 2015

Zwolnij. Ciesz się życiem

Zaledwie parę dni temu pisałam o zaletach szarości. Sikorka uboga jest kolejnym i jednym z moich ulubionych, przykładem na to jak piękne są neutralne kolory.  Kiedy wyszukać w google hasło sikorka uboga lub czarnogłówka (wybaczcie, ale nie potrafię ich rozróżnić) przeczytamy, że jest to ptak bardzo pospolity i często spotykany. Tymczasem w moim ogrodzie ten gatunek sikorki nie jest częstym gościem i cieszę się za każdym razem kiedy ją widzę :)

Sikorka Uboga (a może Czarnogłówka)
Sikorka modra jest częstszym gościem, a zdecydowanie najwięcej jest bogatek.

Sikorka Modra(szka)

Sikorka Bogatka
Zima to najwspanialszy okres podglądania ptaków. Wiosną zginą nam z oczu schowane wśród liści. Zabezpieczone przez przyrodę będą nas unikać. Teraz jest ta chwila, kiedy gotowe są do nas podlecieć, za życzliwość i garść łuskanego słonecznika. Zapracowane sikorki. 
Warto zatrzymać się na chwilę i poobserwować. Sikorki są zadziwiająco społecznymi istotami. Podlatują do karmnika trzymając się umownej kolejki. Robią to na zaledwie chwilę, wystarczającą żeby pochwycić jedno ziarno i odlatują zwalniając miejsce innym ptakom. Siadają ze zdobyczą na gałęzi i w skupieniu, nie tracąc z oczu tego co się dzieje wokół skubią z między pazurków jedzenie. Gotowe w każdej chwili odlecieć lub ustawić się w kolejce do karmnika.


Slow down! Enjoy life.

4 komentarze:

  1. ładnie napisane o sikorkach. Proszę o więcej zdjęć i opisów,może być też innych ptaków!

    OdpowiedzUsuń
  2. Tu masz akurat czarnogłówkę - szarytka ma szarą również pierś i jest drobniejsza.

    A ze trzeba zwolnić to ja się zgadzam. Zwolnić, wziąć psa, aparat, lornetkę i iść do lasu, albo na łąki i ugory. Jest na co patrzeć, nawet teraz zimą/niezimą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję :) w moim przypadku, aparat działa jak "zwierzoodstaszacz" bez niego spotykam czasem nawet czarnego dzięcioła, z nim las jest trochę pusty :D Ale lornetka to świetny pomysł! - oczywiście w lesie unikam "!"

    OdpowiedzUsuń
  4. Na ptaki to najlepiej z zaczajki, czatowni jakieś. Ale fakt, nim człowiek sięgnie z marszu po aparat, to zwierzak zdąży zwiać.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)