niedziela, 21 grudnia 2014

O przedmiotach, które "łapią słońce"

Jesienna zima. Tak powinniśmy nazwać nową porę roku, którą teraz mamy. Nie rozpieszcza: mało światła, zachmurzone niebo, brak śniegu. Jesień nie powinna gościć u nas aż tak długo.
Pamiętam, że dwa lata temu, podobnie zachowywała się zima: przyszła i nie chciała odejść.
Zachłannie łapię światło w każdej formie, najmniej chętnie elektrycznej. Stąd cieszą mnie wszystkie przedmioty, które odbijają światło i potęgują jego efekt.
Oczywiście najlepsze są te, które mają gładką, lśniącą np. glazurowaną powierzchnie:

Dekoracyjne owoce Tivi

Doskonale sprawdzają się te, które nie tylko dobrze odbijają światło, ale dodatkowo mają ciepły, naturalny kolor:
Dekoracyjne kule perłowe

Bezkonkurencyjne są te, które lśnią brokatem:
Figurki Sowy Snow

Często wystarczy drobiazg :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)