sobota, 15 listopada 2014

O Listopadowych urokach jesieni

Sowa Sweet&Alto Passion4Home

To prawda, że dni krótkie i słońca mniej. Dopada nas melancholia.
ale jest na to lekarstwo (które czasem jest trudne do "zażycia" właśnie z powodu pogody -gdy deszcz  - i krótkiego dnia, ale..to wszystko wymówki) 
Tym lekarstwem jest RUCH - grabienie liści, pieczenie ziemniaków, spacer z psem lub Sąsiadem :)
Uwierzcie, że działa: na melancholię, niedoświetlenie, trąbiącego przed 6 rano Sąsiada, nieżyczliwość czy nawet złamane serce. A gdy jeszcze możemy tę, choćby krótką, aktywność dzielić z innymi to jak podwójna dawka.
Dziś serfując, (już po krzepiącym spacerze z moimi adoptowanymi psami) znalazłam w sieci piosenkę wspaniale jesienną i to nią chcę się z Wami podzielić:


1 komentarz:

  1. O jakie śliczniusie są te sowy, i mają takie wielkie oczy...
    Jakby zostały nakryte podczas ucieczki : ) : )
    A swoją drogą to godne podziwu, że ktoś adoptuje psy.
    Piosenka... po tych sowach zaraz sobie puszczę.
    Acha - chce wiecej zdjęć @@@@

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)