sobota, 22 listopada 2014

O kontrowersyjnej plotce...

Wesołe Żabki Passion4Home

Spotykamy się, rozmawiamy o pogodzie, o pracy, o nas...i o innych.
Od którego momentu zaczynamy plotkować? Czy plotka jest rzeczywiście z istoty rzeczy zła czy tylko została napiętnowana - może nie zawsze słusznie?
Co robić, jak reagować "czy" a jeśli tak to "jak" uczestniczyć w plotce?
Taki dylemat pojawił się ostatnio u mnie gdy słuchałam opowieści nastolatek - których wiele wokół mnie :)
Tu pojawia się motyw hipokryzji, sugeruję, że ja nigdy - bzdura! nie zrozum mnie źle - ja też "omawiam zachowanie innych" ;)
Bo czym właściwie jest plotka?
Z definicji (podawanej w słownikach) jest niepwną lub kłamliwą pogłoską rozpowszechniającą niesprawdzone wiadomości o jakiejś osobie. W wyniku plotkowania osoba, o której mowa, traci dobry wizerunek.
Tymczasem okazuje się, że plotkowanie, w świetle nauk społecznych, nie zawsze ma charakter negatywny i pełni conajmniej cztery funkcje. Pierwszą z nich jest funkcja wpływu społecznego. Otóż plotka służy do kontrolowania zachowań niezgodnych z normami przyjętymi w danej grupie czy kulturze. Jest rodzajem "karania" przez oplotkowywanie. Jest przekazywaniem informacji, niekorzystnych z założenia. I jest niejako usprawiedliwiona, bo pełni funkcję (numer dwa) informacyjną.
Mogę się z powyższym zgodzić, ale tylko jeśli zachowania, o których mowa, wymierzone są przeciwko grupie. Bo jeśli nie są szkodliwe to nie powinny podlegać karze. Tu należałoby pociągnąć wątek tolerancji...
Każdy z nas pamięta zabawę w głuchy telefon. Zabawę rewelacyjną i aktualną na całe życie, lubianą przez coachów. Pokazuje jak szybko, niemal naychmiast informacja zaczyna "żyć własnym życiem", ulega transformacji i po wypowiedzi ostatniego z uczestników zabawy, choćby było ich zaledwie kilku, wszyscy wybuchamy śmiechem - bo tak daleka od pierwowzoru jest przekazana wiadomość.
Plotkując o innych wystawiamy im referencje. Nie zawsze negatywne, ale powinniśmy brać to pod uwagę. W tym świetle plotka daje nam realną władzę. Co z nią zrobimy? Czy potrafimy przewidzieć skutki "głuchego telefonu"?
Wróćmy do nastolatek, dorosłych kobiet, całej rasy ludzkiej ;)
Plotkowanie jest nieuniknione i przyjemne!!! - funkcja numer trzy.
Wg naukowców plotkowanie umacnia więzi społeczne (funkcja numer cztery). Przypomina o normach, jakie obowiązują w grupie. Dzięki pielęgnowaniu norm czujemy się częścią wspólnoty, dbamy o coś wyjątkowego i ważnego - pewnie stąd też nasza pokora i przywiązanie do tradycji. Dodatkowo plotkowanie odbywa się w atmosferze tajemnicy i intymności, które powodują, że czujemy się wyróżnieni, wtajemniczeni, włączeni w krąg osób zaufanych.
Pamiętajmy tylko żeby nie być "ciasnym" w ocenie zachowań innych, nie deformować celowo informacji tylko po to żeby podkreślić swoją pozycję w grupie, nie szkodzić nieobecnym i oplotkowywanym.
Bierzmy z plotki to co najlepsze ale nie karzmy tych, którzy dają nam okazję do przyjemności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

dziękuję za odwiedzenie mojego bloga, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie :)